Aktualności

Żeglarska solidarność w praktyce

Właśnie sąsiedni jacht MADELEINE zakończył rejs czarterowy, a jego załoga opuściła pokład. Skipper jednostki, Jan, podszedł do mnie i zapytał, czy nie przydałyby mi się resztki zaopatrzenia, które zostały im po rejsie.
Nie odmówiłem – i dzięki temu mam teraz całkiem sporo produktów na kolejny tydzień.

5 thoughts on “Żeglarska solidarność w praktyce

  1. Julita pisze:

    Jest Pan niesamowity. Marzeniem mojego męża i mnie jest żeglowanie. Jest Pan dla nas motywacjado działania. Skay is the limit.

  2. Julita pisze:

    Jest Pan niesamowity. Marzeniem mojego męża i mnie jest żeglowanie. Jest Pan dla nas motywacją do działania. Skay is the limit.

  3. MarekB pisze:

    Przydałby się opis logistyki: żarcie, picie, spanie, paliwo, apteczka etc.

  4. banatkiewicz pisze:

    życzę Szczęścia Kapitanie

  5. Marek pisze:

    Pomyślnych wiatrów, stopy wody po kilem i realizacji pięknych planów. Jest Pan motywacją, inspiracją i wielką mocą dla wielu zwłaszcza w dojrzałym wieku. Powodzenia i Ahoj ⛵️🥇

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *