Ahoj Kapitanie .Niezly kadłub z tego Meteora.Nie ciągnie wody za sobą a potem nie zbiera na na pokład.To tak jakby zjeżdżał Pan z Górki do PortMoresby .Zyczymy spokojnej żeglugi do portu i przyjemnego wypoczynku na wyspie.Duzo dobrego snu po kolejnym etapie rejsu.Pozdrawiamy serdecznie Pogorianie
Dalszej suchej żeglugi, żeby się udało i żeby Meteor ujawnił nie jedną jeszcze swoją zaletę w nadchodzących warunkach żeglugowych- z życzeniami żeby niezmiennie były sprzyjające.
no bliżej kangurów niż dalej
Ahoj Kapitanie .Niezly kadłub z tego Meteora.Nie ciągnie wody za sobą a potem nie zbiera na na pokład.To tak jakby zjeżdżał Pan z Górki do PortMoresby .Zyczymy spokojnej żeglugi do portu i przyjemnego wypoczynku na wyspie.Duzo dobrego snu po kolejnym etapie rejsu.Pozdrawiamy serdecznie Pogorianie
Dalszej suchej żeglugi, żeby się udało i żeby Meteor ujawnił nie jedną jeszcze swoją zaletę w nadchodzących warunkach żeglugowych- z życzeniami żeby niezmiennie były sprzyjające.
Kołysze całkiem nieźle – dobrze, że na sucho. Do portu coraz bliźej – spokojnego wejścia!
Rozkołys niezły, w nocy Neptun nie da pospać i parasomnia, jak w banku…
Wody gładkiej jak lustro życzę!
„Meteor” ma pawężowa konstrukcję rufy, jak trawlery. Rufa „Daru Młodzieży” pracuje podobnie przy takim wietrze.
Stosunkowo spory jacht, dobrze zaprojektowany, podobnie jak malutka setka, ale tą drugą to inne pływanie. Pozdrawiam