Aktualności

Na razie stoję…

Bez wiatru. Bez żagli. Bez nadziei.

17 thoughts on “Na razie stoję…

  1. AnnaG. pisze:

    W jakim pięknym miejscu. Proszę wykorzystać ten czas na relaks. Chyba tam nie jest tak bezwietrznie przez dłuższy czas.🌬️🌫️

    1. Krychna pisze:

      Serdecznie pozdrawiam, Jestem pełna podziwu. Trzymam kciuki i życzę zdrówka
      I troszkę zazdroszczę
      Krychna

    2. WR pisze:

      Super miejsce i czas na odpoczynek. Mysle ze czasami potrzeba poczekac by nabrac sil na stawienie znowu Zagli i realizowac swoj cel. Zycze powodzenia i sprzyjajacej pogody

  2. gmih pisze:

    Wiosłować… 😁

  3. Piotr F pisze:

    Panie Kapitanie, faktycznie jest Pan teraz w strefie ciszy i wygląda na to , że może to potrwać jeszcze kilka dni .. Proszę korzystać i odpoczywać żeby być w formie jak już zacznie wiać. Jeszcze długa droga przed Panem i obawiam się, że nie raz wspomni Pan jak fajnie było leniuchować przy równiku. Na pocieszenie dodam , że u nas jest – 13 ciepła. Dużo zdrowia życzę i proszę pamiętać, że płyniemy z Panem.

  4. Andrzej Roszak pisze:

    Rozwiązań jest kilka. Przede wszystkim odpocząć, zrelaksować się bo jak dmuchnie to siły będą potrzebne. Można trochę powiosłować, ale wioseł na jachcie za pewne nie ma. Można by postawić na rufie postawić wentylator ale…fizyka nie pozwala. Te dwie ostatnie możliwości to oczywiście żart dla rozluźnienia atmosfery. Znalazł się Pan za pewne kapitanie w miejscu, którym wielu innych żeglarzy natrafiło na kompletną flautę. Oby nie potrwało to za długo czego z całego serca życzę.

  5. Beata pisze:

    Panie Kapitanie poprosimy zatem z tego postoju jakieś filmiki i opowieści ciekawe.🙏🙏🙏 Może o tych ptaszyskach co to do Pana lgną, jak do św.Franciszka? Może o delfinach, a może coś z poprzednich rejsów? My tutaj marzniemy – dziś było nad ranem minus 24C i aż się nie chce nosa wystawić na zewnątrz. Miło popatrzeć na ten bezkresny ocean.

  6. Sebastian pisze:

    łopotanie wszystkiego na boki jest najgorsze 😀 no niestety….ale po ciszy przychodzi….wiatr

  7. Dariusz pisze:

    Flauta: Pesymistyczny żeglarz narzeka na brak wiatru, optymista czeka, aż zmieni się pogoda, a mądry żeglarz otwiera książkę albo butelkę piwa.
    Na zdrowie 🍻

  8. Ula Zwara pisze:

    Jestem z Panem całym sercem. Kocham żeglować i kocham narty. Cierpliwości ma Pan na pewno dużo 🙂

  9. Krzysztof pisze:

    A ja jak zwykle dziękuję za zieloną kropkę na ekranie 🙂

  10. Czarek pisze:

    Panie kapitanie , nic pan nie zrobi a więc pozostają drobne naprawy i zdrowy relaks ładujący baterie. Widzę że jest pan w formie i bardzo bym chciał żeby tak pozostało . Powodzenia i dobrych wiatrów .

  11. Krzysztof Jackowski pisze:

    Panie kapitanie 🙂pomyślnych wiatrów życzę ⛵⚓🧭 jestem pełen podziwu dla Pana odwagi i podjęcia się tego samotnego rejsu dookoła świata !!! trzy krotnie .Jest Pan wielki . Pozdrawiam Serdecznie 🇵🇱 Krzysztof.

  12. Krzysztof Jackowski pisze:

    Pozdrawiam Pana serdecznie Panie kapitanie 🇵🇱⚓⛵ i śledzę dalej co u Pana .Pomyślnych wiatrów życzę .

  13. Bogdan pisze:

    Pozostało tylko dryfowanie i oczekiwanie na sprzyjający wiatr. Z podanych pozycji z 2 i 3 lutego przebyta trasa w dryfie to około 12 Mm, szkoda tylko, że w złą stronę. Natomiast z pozycji w dniu 3 i 4 lutego, pokonany odcinek bardzo przyzwoity, chociaż dalej od równika. Dziękuję za codzienne komunikaty o pozycji jachtu. Pozdrawiam.

  14. Czesław pisze:

    Uroki żeglarstwa

  15. Marta Radziwonka-Kossek pisze:

    Dzięki za wieści. Przypomniały mi się lekcje o odkryciu Ameryki przez Kolumba.
    Życzę zdrowia, sił i ,,stopy wody pod kilem „.
    Pozdrawiam
    Marta

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *