W stoczni Elephant w Bursledon, niedaleko Southampton, gdzie niegdyś wodowano Meteora wykonano drobne prace serwisowe. To część przygotowań jachtu do nadchodzącej, dłuższej wyprawy, która już wkrótce przede mną.
Do stoczni zawitał sam Stephen Jones – konstruktor jachtu i jego były właściciel. Miał okazję obejrzeć Meteora w obecnym stanie i sprawdzić, jak prezentuje się jednostka, która wyszła spod jego ręki. Spotkanie z projektantem jachtu, który do dziś zachował swoją pierwotną nazwę, było wyjątkowym i inspirującym doświadczeniem.