Aktualności Poranny połów… na pokładzie Posted by Kapitan 2026-02-13 On 2026-02-13 12 Rybka dopisała.
Czy tylko ja słyszałem drugą osobę na pokładzie? 😉 Pozdrawiam
Panie Rafale, takie insynuacje są naprawdę nie na miejscu. Wstyd. Pozdrawiam a Kapitanowi życzę w dalszym ciągu dobrych wiatrów.
Smacznego, słychać tylko Kapitana, a jak wiadomo ryby nie mają głosu 🐟🐟🐟🐟
normalnie RYBOBRANIE
Rybobranie 😉, a tak na marginesie, czy ma Pan na łodzi wędkę? Czy, jak jest flauta, to nie korci połowić ryb?
Pozdrowienia z Gliwic 👋
Na ryby…, na lwyby😉 a tak na marginesie, czy ma Pan na łodzi wędkę? Czy, jak jest flauta, to nie korci połowić ryb?
Pozdrowienia z Gliwic 👋
Samotny rejs we dwoje 🙂
Powodzwnia i stopy wody, Kapitanie!!
A te ryby latające to jadalne są? :):):)
Pozdrawiam Kapitana. Cudowne widoki i połów niezły 🙂
Poważna insynuacja. Jak masz jakąś wiedzę o tym to się nią podziel.
Kłopot z latajacymi rybami jest taki, że na pokłąd rzadko wpada coś większego. Zazwyczaj maleństwa. Oprawianie i przyrzadzanie tego to meczarnia.