Moi gospodarze z Port Moresby, Krzysztof Orłowski i jego partnerka Susan, zaprosili mnie na piknik w pobliskie góry.
Susan opiekuje się grupą młodych osób z niepełnosprawnościami i przygotowuje je do publicznych występów.
Biwak rozbiliśmy na brzegu bystrej, górskiej rzeki.
przyda sie napawanie sie zielenia na dalszy etap podróży
Dobrego wywczasu z zimnym cocktailem w ręku bez zasięgu i zmartwień 👍
Miło pobyć choć chwilę nad wodą, na której nie zmieściłby się Meteor. Zmienia się perspektywa. Mam nadzieję, że Kapitan odpoczywa.