Moi nowi przyjaciele otworzyli swoje domy. Na zdjęciu poniżej od prawej: Grzegorz Iwachów, Ewa Ciesielska, Bartek Olszewski, od lewej: Kuba Olejnik, drugi kapitan Meteora.
Panie kapitanie kiedy opływa się świat po raz kolejny nie szuka się już nowych lądów , ale spokoju który daje tylko ocean. Życzymy Panu, aby ta wyprawa była pełna dobrych myśli, sprzyjającej pogody i wewnętrznej siły w momentach gdy horyzont zatyka dech w piersiach.
Niech ta kolejna pętla wokół ziemi przyniesie tyle samo magi , co ta pierwsza, ale z mądrością i spokojem wszystkich poprzednich a wiec równego pasatu, gładkich morz i bezpiecznego powrotu do macierzystego portu.
A podróż, która Pan podejmuje będzie pełna pięknych żeglarskich momentów, spokoju w trudnych chwilach i satysfakcji z pokonywania własnych granic.
Proszę nie zapomnieć w która stronę kreci się Ziemia, niech wiatry zawsze wieja w plecy , kucharz nie cierpi na chorobę morska a zapasy kawy i dobrego humoru nigdy się nie kończą.
Wielkiego szacunku dla Pana kunsztu i odwagi!
Jak kiedyś jeszcze w Polsce uganiałam się za każda Pana prelekcja na Śląsku tak teraz znowu to robie i liczę na spotkanie na Mauritius, na którym będziemy dwa tygodnie w połowie października a może w listopadzie w Kapsztadzie jak będę miala więcej szczęścia – a jeśli nie zdarze to mimo wszystko zapraszamy po drodze do Mossel Bay to żabi skok od nas z George, Western Cape – RSA.
Niech los to weźmie w swoje ręce a Ja życzę wytrwałości w trudnych momentach, niezlomnego ducha i pięknych niezapomnianych zachodów słonca na każdym z oceanów.
Super czekałam na tą relację że ktoś się Panem Kapitanie zaopiekował…❤️❤️❤️…na lądzie…
Dobra kompania to połowa sukcesu…
i tak trzymać! 👍
do szorowania pokładu nigdy za dużo rąk
Pięknie!
Dobrze być wśród ludzi dla odmiany.
Brawa dla nowych przyjaciół!
Jak zwykle serdeczne pozdrowienia dla otwartych serc.
Panie kapitanie kiedy opływa się świat po raz kolejny nie szuka się już nowych lądów , ale spokoju który daje tylko ocean. Życzymy Panu, aby ta wyprawa była pełna dobrych myśli, sprzyjającej pogody i wewnętrznej siły w momentach gdy horyzont zatyka dech w piersiach.
Niech ta kolejna pętla wokół ziemi przyniesie tyle samo magi , co ta pierwsza, ale z mądrością i spokojem wszystkich poprzednich a wiec równego pasatu, gładkich morz i bezpiecznego powrotu do macierzystego portu.
A podróż, która Pan podejmuje będzie pełna pięknych żeglarskich momentów, spokoju w trudnych chwilach i satysfakcji z pokonywania własnych granic.
Proszę nie zapomnieć w która stronę kreci się Ziemia, niech wiatry zawsze wieja w plecy , kucharz nie cierpi na chorobę morska a zapasy kawy i dobrego humoru nigdy się nie kończą.
Wielkiego szacunku dla Pana kunsztu i odwagi!
Jak kiedyś jeszcze w Polsce uganiałam się za każda Pana prelekcja na Śląsku tak teraz znowu to robie i liczę na spotkanie na Mauritius, na którym będziemy dwa tygodnie w połowie października a może w listopadzie w Kapsztadzie jak będę miala więcej szczęścia – a jeśli nie zdarze to mimo wszystko zapraszamy po drodze do Mossel Bay to żabi skok od nas z George, Western Cape – RSA.
Niech los to weźmie w swoje ręce a Ja życzę wytrwałości w trudnych momentach, niezlomnego ducha i pięknych niezapomnianych zachodów słonca na każdym z oceanów.
Anna Wakerman