Dzięki niezawodnej ekipie, prace idą pełną parą.
Kuba Olejnik przemierzył pół świata, żeby dołączyć do mnie podczas postoju i zająć się problemami technicznymi. Pod pokładem, w ciasnocie kabiny, trwa serwis silnika – wszystko po to, aby przygotować Meteora do dalszej drogi.
👌
czapeczka założona tył na przód przy wymianie paska…..widać zawodowca z odległości mili!!! i to mi przypomina że ja też musze wymienić u siebie 😀
Mechanikowi cześć 😉
Znam ten ból: ciasnota, upał, gorąc od silnika, narzędzia i nakrętki spadające do zenzy i ręce usmarowane olejem po łokcie. Ale co tam! – jak to mówią: jachting to jeden z najdroższych sposobów spędzania czasu w niewygodzie👍😊 Kocham to!!!😁
Kapitan wśród młodych odmłodniał – wyglądacie pięknie, a w tych koszulkach jak załoga Meteora-a. 😉
Taki mechanik to skarb.
Wszystkiego dobrego na dalsze dni – coraz bliżej do „mety”. 🙂