Aktualności

Myślami na Mauritiusie

Jeszcze na oceanie, na mapie Mauritiusa, studiuję szczegóły kotwiczenia w zatoce Grand Bay. 

 

7 thoughts on “Myślami na Mauritiusie

  1. Latte pisze:

    Spokojności,
    Te 24 kn, trzymają mnie w napięciu.
    Ps
    Na zdrowie

  2. gmih pisze:

    Szczegóły kotwiczenia…? No to zaczynamy od najważniejszego… Nigdy nie kotwicz od rufy, ponieważ może to spowodować zalanie łodzi…
    z resztą… bez spięć pójdzie gładko… 😆
    Dowcip na wyluzowane wejście do portu:
    Marynarz opowiada w knajpie wrażenia z ostatniego rejsu:
    – Wypłynęliśmy, kurwa, z portu. Sztorm, kurwa, jak diabli! Ale nasz kapitan, kurwa, to dzielny chłop! Wkrótce zawinęliśmy, kurwa, do portu, to ja, kurwa, myślę: trzeba się, kurwa, napić i zabawić się kurwa trzeba. Idę, kurwa, do knajpy, siadam, kurwa, przy barze, a tu, kurwa, przysiada się do mnie ta… no… kobieta lekkich obyczajów…
    Szerokiej kei!

    1. BFM pisze:

      No taki sobie ten 'dowcip’…

      1. gmih pisze:

        jest dla żeglarzy samotników tzw.wilków morskich, dąsalskim wodniaczkom podrzucam zupełnie inne… 😁

  3. BFM pisze:

    Bardzo dobra praktyka i miła perspektywa 😉

  4. Sebastian pisze:

    dokladnie trzeba sie przygotowywac do miejsca docelowego

  5. Wojciech pisze:

    Ahoj Kapitanie.Kiedy jest planowane przypłynięcie na Mauritius?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *