Aktualności

Kilka słów o linach – kiedy patrzę od rufy

Na pierwszym planie widoczne są trzy wiązki jasno-szarych lin - to baksztagi, które parami (dolne i górne) podtrzymują maszt, żeby się nie przewrócił. Pomiędzy nimi biegnie trzecia talia - achtersztagu - który podtrzymuje top masztu od tyłu.

Po prawej, na końcu (noku) bomu, zbiegają się ceglasto-kolorowe (kiedyś czerwone) szoty grota, służące do kierowania żaglem. Przeciwnie, w górę biegnie topenanta, podtrzymująca bom, gdy żagiel jest zrzucony.

Od boku bomu wzdłuż przodu biegnie jasny kontraszot, który przytrzymuje żagiel w pozycji wyluzowanej.

Pod bomem, ukośnie do podstawy masztu, biegnie talia rudego obciągacza bomu - nie pozwalając, by żagiel „poszybował” w górę.

Wreszcie talia cienkiej, jasnej liny pod bomem to szot dodatkowego żagla - trajsla -przygotowany na okoliczność stawiania tego żagla.

O pozostałych linach opowiem innym razem.

9 thoughts on “Kilka słów o linach – kiedy patrzę od rufy

  1. swi3ty pisze:

    Czy bedzie mozna sledzic pozycje na https://www.marinetraffic.com/ ? Zerkam i od kilku dni brak aktualizacji. Moze od czasu do czasu Pan kpt poda pozycje GPS
    Pozdrawiam i zazdroszcze pogody ( u nas w PL sniegi …)

    1. Ma Ja pisze:

      Też o tym myślę, że nie można znaleźć Pana pozycji na żadnym dostępnym portalu.
      Pozdrawiam serdecznie 🙂

  2. Sebastian pisze:

    a jak idzie komenda wybrania/oddania jakiejś liny i nie wiadomo, o którą chodzi to wtedy pada komenda „ta zielona/czerwona/etc…” 😉

  3. Andrzej pisze:

    Może Pan Kapitan opowie jak nazywają się liny od rumpla do samosteru. To nie jest zbyt częste rozwiązanie …

  4. Marek Kudliński pisze:

    Krzysztofie, chyba jednak dobrze, że sam płyniesz, załoga by tylko namieszała z tymi szotami :))))))

  5. Robert pisze:

    Powodzenia Panie Kapitanie
    Robert z Marek

  6. Czesław Bobrowicz pisze:

    Aktywność fizyczna + aktywność intelektualna + nasze towarzystwo = sukces / tak trzymać KAPITANIE !!!

  7. Lukasz Urbanski pisze:

    Kpt. Krzysztofie, wiersz dla Ciebie, sprzed chwili:

    „Trzeci”

    Płyń, płyń,
    do celu,
    Przyjacielu nasz!

    Płyń, płyń,
    bo wielu,
    nie umie tak!

    Płyń, płyń,
    nie zważaj,
    Posejdon śpi!

    Płyń, płyń,
    raz trzeci,
    historię pisz!

    – Kapitanowi Krzysztofowi Baranowskiemu, Przyjacielowi Żeglarzy, wiersz ten ofiaruję!
    ŁU
    j. st. m.
    Warszawa, 25.11.2025

  8. Barbara pisze:

    Podziwiam i też bym tak chciała, tylko odwagi brak. Chętnie dołączę jeżeli będzie kolejny nie samotny rejs. Powodzenia💪

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *