Aktualności

Huragan za plecami

Nie bez powodu spieszyłem się pod koniec tego odcinka. Gdybym dotarł tam dwa–trzy dni później, znalazłbym się w samym środku tego zamieszania.

5 thoughts on “Huragan za plecami

  1. gmih pisze:

    Dlatego krzyżówka starego wygi z wilkiem morskim w praktyce jest niezatapialna…
    Stopy wody pod kilem! 👍

  2. gmih pisze:

    Repetitio est mater studiorum…
    Piękna ta burzliwa fotka!

  3. Sebastian pisze:

    meteorologia brzegowa czuwa 😉

  4. AnnaG. pisze:

    Ależ ta fala pięknie zapozowała do wspaniałego ujęcia. Musiało być gorąco 🌊 woda kipiała pod kilem.

  5. BFM pisze:

    Udało się bezpiecznie uciec przed wiatrem i falą!
    Uff…
    Wypoczynku!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *