5 thoughts on “Dlaczego Wyspy Cooka?

  1. Jacek R pisze:

    👌

  2. Piotr F. pisze:

    Panie Kapitanie.. co byśmy robili wieczorami gdyby Pan zbyt szybko dopłynął 🙂 Z nikim się Pan nie ściga więc bezpieczeństwo jest najważniejsze. Trudne chwile na pewno jeszcze przyjdą tak więc minimalizujmy ryzyko na ile jest to możliwe. Pozdrawiam, Piotr

  3. BFM pisze:

    Och, Kapitanie,

    nie wszystko się układa tak, jakbyśmy tego chcieli, a na huragany wpływ nasz znikomy 😉
    Słusznie Pan przeczekuje złe niepogody. Jeszcze przyjdą lepsze!

    Trzymamy za trasę bez huraganów!

  4. AnnaG. pisze:

    Raz na trzy opłynięcia kuli ziemskiej można sobie pozwolić na passatową yachtostradę, a nawet na drogę mleczną, byleby umiejętnie omijać huragany i, kto wie co potem, strefy albo pory działań wojennych. Oby szczęście i spryt były wciąż Pana Kapitana sprzymierzeńcami.

    1. AnnaG. pisze:

      O przepraszam, zweryfikowałam swoją wiedzę – dwa razy na trzy opłynięcia dookoła świata można sobie pozwolić na pasaty.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *