Dopływam do portu w Darwin. Zamiast od razu zacumować, czeka mnie wielogodzinna odprawa policyjna i celna, a potem dezynfekcja dna jachtu, silnika oraz toalety. W sumie 10 godzin na kwarantannie, zanim w końcu otrzymamy zgodę na wpłynięcie do mariny za żelazną bramą.
Spokojnego oczekiwania zatem 😉
I wielu miłych chwil w Darwinie (odmienia się?) !
brzmi jak brama do raju…..tylko godni są wpuszczani 🙂
Quarantine w Australii I NZ jest bardzo surowa dla wszystkich lajb , australiskich rowniez .
Podroz z Aus do NZ I z powrotem do Aus, powoduje usuniecie z chlodni statkowej miesa I warzyw/owocow + dezynfekcja.
Serdeczności przesyłam i same pozytywne myśli 😍
Kapitanie, mam nadzieję , że już odpoczywa Pan w porcie. Jak znam życie na pewno znajdą się życzliwi ludzie, którzy pomogą przy jachcie lub po prostu umilą Panu pobyt w tym pięknym miejscu. Należy się zasłużony odpoczynek przed dalszą drogą.. 🙂
Miłego odpoczynku po otworzeniu śluzy i wpłynięciu do mariny…stres ❤️