Podziwiam nieustannie, Jest Pan rówieśnikiem mojej mamy, też rocznik 1938 i też czerwiec i też ze wschodu czyli z zamojszczyzny. Jest Pan dla niej natchnieniem, że jednak mimo tylu lat na karku można robić rzeczy niebywałe. Bardzo , bardzo Panu dziękuję
Najważniejsze, że Kapitan wie gdzie co jest schowane, a koła faktycznie potrzebne są w samotnej żegludze przez ocean podobnie jak odbijacze. Rzadko pływam sam i nie przez oceany, ale czasami zastanawiam się co by było gdybym wypadł i .. w złych warunkach szanse równe 0 , w lepszych płynąc samotnie lub z „ zieloną” załogą podobnie. Łódka z samosterem popłynie sobie bez nas. Dlatego prośba .. Kapitanie przypinaj się nawet jak słabo wieje!!! Bardzo chcemy Cię przywitać po zakończeniu rejsu.
to nie jest bałagan…..to tak ma być!!
Jaki tam bałagan. Przecież kapitan wie dokładnie gdzie co jest więc to jest perfekcyjny porządek, a nie jakiś tam bałagan 🙂
niech pierwszy rzuci kotwicą ten co nigdy nie miał bałaganu w forpiku 😀
Podziwiam nieustannie, Jest Pan rówieśnikiem mojej mamy, też rocznik 1938 i też czerwiec i też ze wschodu czyli z zamojszczyzny. Jest Pan dla niej natchnieniem, że jednak mimo tylu lat na karku można robić rzeczy niebywałe. Bardzo , bardzo Panu dziękuję
Panie kapitanie
Bałagan to ja mam w kuchni 🫢😆.
U Pana to wszystko w odpowiednim miejscu i o to chodzi 🙂🙏🏼
Dobrej podróży 🌞
Forpik jak forpik. No może te dwa koła ratunkowe uwięzione w nim budzą dreszcz niepokoju. No tak, nikt takiego koła samotnemu żeglarzowi nie rzuci.🫡
Zgadzam się, że to nie bałagan, Pan kapitan dokładnie wie, gdzie co się znajduje. Dobrych wiatrów. Pozdrawiam
Najważniejsze, że Kapitan wie gdzie co jest schowane, a koła faktycznie potrzebne są w samotnej żegludze przez ocean podobnie jak odbijacze. Rzadko pływam sam i nie przez oceany, ale czasami zastanawiam się co by było gdybym wypadł i .. w złych warunkach szanse równe 0 , w lepszych płynąc samotnie lub z „ zieloną” załogą podobnie. Łódka z samosterem popłynie sobie bez nas. Dlatego prośba .. Kapitanie przypinaj się nawet jak słabo wieje!!! Bardzo chcemy Cię przywitać po zakończeniu rejsu.
Popieram w sprawie asekuracji.
A może Samotny Obieżyświat może zastosować jakiś wynaleziony już chip, który w razie czego wezwie pomoc i umożliwi lokalizację?